Back to the game

1 minute read
Ozdobnik

Ah shit, here we go again.

GTA San Andreas

Po 10 latach przerwy w blogowaniu wracam na suchego przestwór oceanu1. Dlaczego po kilku latach blogowania (w trakcie studiów) przestałem pisać? Rozpoczynałem pierwszą pracę na etacie, więc brakowało mi czasu, paradoksalnie brakowało też ciekawych tematów, bo wdrażałem się w zupełnie nowe zagadnienia, o których nie potrafiłbym rzetelnie pisać albo wymagałoby to ode mnie dużego wysiłku. Dlaczego reaktywuję blog? Coraz częściej łapię się na tym, że chcę zanotować rozwiązanie jakiegoś mniej czy bardziej ogólnego problemu, w czym blog się sprawdza, ale przede wszystkim na tym, że potrzebuję jakieś zagadnienie przemyśleć i usystematyzować, a do tego blog, jako forma publiczna, nadaje się znakomicie.

Oczywiście, są też kwestie drugorzędne, jak chęć pisania jako takiego czy zaciekawienie statycznymi generatorami stron i blogowania za pomocą Gita. W czasach, gdy ostatnio prowadziłem bloga, szczytem marzeń był WordPress postawiony na własnym serwerze i napakowany wtyczkami. Była to epoka rozwiniętego Web 2.0, kiedy to spotykało się strony WWW z możliwością dodawania komentarzy do każdego akapitu. Gdy dziś wracam do tematu, królują generatory statycznych stron operujące na repozytoriach Git, a swoje dzieła można hostować za darmo na GitHub Pages czy Netlify. Komentarze pod postami na ogół obsługuje Disqus, choć jest też mnóstwo alternatywnych rozwiązań, do których zalicza się również… brak podsystemu komentarzy, ku czemu wstępnie się przychylam.

Zatem gwiazd szukam, przewodniczek łodzi1